Dzisiaj zaczynam. Drugi raz. Nie chcę się poddać.
Myślę, że dam radę.
Dzisiaj nic nie jadłam. Kusiło mocno ale wytrzymałam.
Kupiłam tabletki z chromem.
Nie wiem do końca jak sobie radzić z niektórymi rzeczami. Szukam porad które pomagają trzymać się w postanowieniu. Było ciężko nic nie zjeść, ale nagroda będzie świetna. Upragnione ciało.
Zaczynam z wagą 55kg mam 170cm wzrostu. Chce dojść do 45kg.
Dam radę.
A wy jak sobie radziłyście na początku?
